
Fajny kraj
środa, 17.10.2007 12:35 - MojoJojo
Politycznego teatru żenady część dalsza.
Właśnie
rząd Rzeczpospolitej przy pomocy swoich służb obala sam siebie.
Wyleciał z rządu wicepremier Lepper który de facto nigdy wicepremierem
być nie powinien. Niestety Jarosław „musiał” zawrzeć z Samoobroną ten
zgniły kompromis dla dobra Polski i Polaków czyli nas. Już raz
nasz pan Szarada - Premier Jarosław wywalił Leppera na pysk nazywając
go łajdakiem, ale zaraz później Panowie podali sobie rączki.
Tym razem jednak powrotu nie będzie.
Wszystko
to by odwrócić uwagę od innego skandalu którego udziałem stał się
Ojciec Dyrektor radia Erewań który nazwał żonę prezydenta czarownicą.
Nie wiadomo jednak czy miał na myśli wygląd Pierwszej Damy czy jej
libertyńskie poglądy na temat roli kobiety w życiu publicznym i
stosunku do aborcji. Pan Szarada uznał jednak że sojusz z
Radiem Maryja jest dla bliźniaków ważniejszy niż sojusz z Lepperem.
Prezydent udał zaś, że nie plują tylko deszcz pada. Wszystko to
przesłoniło wiadomości, że w pałacu prezydenckim jeden z urzędników
prowadził hurtownię narkotyków.
W
międzyczasie zdymisjonowany został minister sportu Lipiec również w
związku z korupcyjną aferą podległych mu urzędników, co w żaden sposób
nie oddali nas od katastrofy Euro 2012, gdyż jego następcą ma zostać
osoba równie kompetentna w dziedzinie sportu.
Wszystko to
poprzedzone było „sukcesem” odtrąbionym przez Prezydenta oraz naszą
żelazną damę polityki zagranicznej Fotygę, którzy tak skuteczne
„odzyskali” ministerstwo spraw zagranicznych z rąk mafii
Skubiszewsko-Bartoszewsko-Geremkowskiej, że nie rozumieli na szczycie w
Brukseli co się do nich mówi w obcych językach i co podpisują.
Pani
minister była nawet uprzejma zakomunikować zagranicznym dziennikarzom
na konferencji prasowej że negocjacje były „hardcore” czyli chyba niby
ciężkie.
Wracając do „wewnątrz-rządowego” zamachu stanu
cała akcja okazała się mistyfikacją jak z thrillera Toma Klancy, która
miała ujawnić wielka aferę korupcyjną w ministerstwie rolnictwa, a
okazuje się polityczną rozgrywką przy użyciu politycznej specsłużby
PIS.
Na szczęście druga połowa lipca ma być słoneczna i gorąca jak na pełnię lata przystało.
MojoJojo
Inne publikacje w tej kategorii:

POlska ma pecha | czwartek, 25.10.2007 22:07 | Paweł Bolek

Wejście Kaczora | środa, 17.10.2007 12:38 | Pawel

Cyrk | środa, 17.10.2007 12:37 | MojoJojo

Hipokrates na wakacjach | środa, 17.10.2007 12:34 | Pawel

Minął dzień zapłaty | środa, 17.10.2007 12:32 | Piotr Ikonowicz

Teraz Polska | środa, 17.10.2007 12:31 | Pawel

Z kreską czy bez? | środa, 17.10.2007 12:30 | ap

Podkultura kolorowych pudelek | środa, 17.10.2007 12:27 | Pawel

PIS jak małpa z brzytwą | środa, 17.10.2007 12:25 | Piotr Zilbert

Jarek nie lubi Hanki | środa, 17.10.2007 12:24 | Pawel