Spora część duszniaczan denerwuje się brakiem odbioru telewizji kablowej, która uruchomiona została w mieście. Wiele osób zrezygnowało z platform cyfrowych, by skorzystać z oferty, jaką proponuje „kablówka”. Tym czasem sygnału brak, a w telewizorze do wyboru pozostały dwa „słuszne” programy.
Na prośbę mieszkańców Dusznik dowiedzieliśmy się co jest przyczyną przedłużającego się oczekiwania na sygnał. Kable przeciągane są przez studzienki należące do Telekomunikacji. Te zaś są zapchane i nijak nie da się w nich nic zrobić. Dlatego operator kablówki zgłosił się do właściciela studzienek, by jak najszybciej „posprzątał” zalegający w kanałach brud. Niestety „porządki” idą nieco opornie i nie wiadomo kiedy dokładnie zakończą się. Jednak kiedy tylko studzienki będą drożne, rozpoczną się dalsze prace związane z „kablowaniem” Dusznik. Na razie pozostaje czekać, racząc się oferowanymi przez telewizję publiczną programami.